Miejsce 8. Dire Straits - Dire Straits (1978)
(okładka dość ascetyczna nieprawdaż ?)
Debiutancki album Dire Straits nie postrzegam już tak, jak była postrzegana trzy dekady temu jako antidotum na punk. Dziś to po prostu zestaw melancholijnych gitarowych utworów, urzekających kameralną atmosferą. Mimo bardzo tradycyjnych środków i produkcyjnego minimalizmu nie ma wątpliwości że grupie udało się uzyskać (oczywiście w chwili wydania albumu) estetykę. Nagrania z tej płyty definiują styl lidera i jedynego autora repertuaru Dire Straits - gitarzysty Marka Knopflera. A więc : zamiłowanie do balladowej formy, z odniesieniami do rythm'n'bluesa, a czasem country. Przywołanie klimatów, jakie znane były z albumów J.J. Cale'a, Boba Dylana ( współpraca z Knopflerem) czy Cheta Atkins. Charakterystyczna artykulacja dźwięków, uderzanie strun palcami. Według mnie debiutancki album Dire Straits pokazał, że muzycy zespołu byli jednym z najciekawszych zjawisk na scenie rockowej końca lat 70.
Największy przebój pierwszej płyty Dire Straits jakżeby inaczej....
Sultans of Swing

"Sultains", "Solid Rock" i "Money For Nothing" - moje trzy ulubione piosenki tego zespołu. Proponuję Ci jeszcze, jeśli weźmiesz to pod uwagę przyjrzeć się debiutowi Joego Satrianiego "Not Of This Earth". Moim zdaniem - powinien tutaj być.
OdpowiedzUsuń