Miejsce 6. Iron Maiden - The Number of the Beast (1982)
Zaskoczenie ? Niekoniecznie ! Wszak nie jest to klasyczny debiut w dyskografii tego zespołu, jednak to zaangażowanie nowego wokalisty Bruce'a Dickinsona w miejsce Paula Di'Anno zaoowocowała ogromnym skokiem jakościowym w stosunku do dwóch poprzednich płyt a także Maiden wyzbył się punkowego "brudu" ówczesnego wokalisty Paula Di'Anno.Zespół po wydaniu płyty the Number of the Beast na nowo zdefiniował jakie powinno być brzmienie nurtu NWOBHM z którego się wywodzą. Dla fanów muzyki heavy metalowej rzecz święta i obiekt kultu. Z tej płyty pochodzą właśnie jedne z największych hitów z przekroju całej ich bogatej dyskografii tj.epicki "Hallowed by the Name",galopowy "Run to the Hills" czy kawałek tytułowy. W ankiecie na koniec 1983 roku czytelnicy Kerrang! wybrali The Number of the Beast na drugi Najlepszy Album Wszech Czasów (pierwsze miejsce zajął Piece of Mind).
Run to the Hills

sukinkoty jak zawsze klasa
OdpowiedzUsuń